Sam Chin (Chin Fan-Siong) od dzieciństwa pobierał nauki Kung Fu u swojego ojca, twórcy I Liq Chuan. Wygrał wiele turniejów pchających rąk Tai Chi i zawodów w kickboxingu. Jest głównym instruktorem stylu w U.S.A. Zanim przyjechał do Stanów, przez 16 lat nauczał w Malezji i Australii. Prowadzi zajęcia w Kent, NY i w Monastyrze Chuang Yen w Nowym Jorku.

(Uwaga: Artykuł ten ukazał się w styczniu 1999 i niektóre z powyższych informacji są już nieaktualne. Mistrz Sam F.S. Chin jest obecnie głównym instruktorem stylu na świecie i Pierwszym Spadkobiercą Linii Przekazu – Strażnikiem I Liq Chuan. Nie prowadzi już też zajęć już w Monastyrze Chuan Yen.)

QM: Co oznacza nazwa I Liq Chuan?

SC: I Liq Chuan dosłownie tłumaczymy jako ‚mentalno-fizyczną sztukę walki’.  ‚I’ oznacza umysł, ‚Liq’ to siła, a ‚Chuan’ to pięść.

QM: W jaki sposób i gdzie powstała ta sztuka?

SC: Mój ojciec, Chin Lik Keong, nauczył się umiejętności walki od jednego z mistrzów z Malezji, który nazywał się Lee Kam Chow.  W tamtym czasie sztukę tę nazywano Hsing I-Pa Kua (Xingyi-Bagua), lecz niektórzy ludzie nazywali ją Feng Yang Chuan lub Liew Mun Pai (klan nomadów).  Pochodzi ona z góry Wudang. Była tajemną sztuką walki, używaną przez nomadów do samoobrony na otwartych drogach i nie nauczano jej publicznie. Wyższe jej poziomy zarezerwowane były dla członków rodziny. Gdy mój ojciec postanowił prześledzić historię tej sztuki aby odkryć jej źródła, odkrył, że metody jej nauczania odbiegają od Hsing-I (Xingyi), Pakua (Bagua), czy nawet Tai Chi Chuan, a jednak zawierają w sobie zasady ich wszystkich.  Ojciec kontynuował badania i roszerzył to, co poznał. Doszedł wreszcie do wniosku, że to, czego się nauczył, jest w swojej esencji sztuką rozpoznania siebie samego i samo-urzeczywistnienia fizycznego i umysłowego. Czując, że niewłaściwym byłoby dalsze nazywanie tej sztuki imieniem któregokolwiek z trzech wewnętrznych styli, nazwał ją I Liq Chuan. W 1976 roku założył Stowarzyszenie I Liq Chuan w Malezji.

QM: Jakie są zasady I Liq Chuan?

SC: I Liq Chuan opiera się na zasadach Tai Chi i Zen. Można więc powiedzieć, że jego korzenie tkwią w taoizmie i buddyzmie. Podstawą stylu są zasady nienalegania i braku oporu oraz zrozumienie yin i yang. W czasie treningu uczymy się uważności, czyli pozostawania neutralnym, bezkształtnym i obecnym tu i teraz – w pełni świadomym. Akcja i reakcja opierają się na odruchowym przyzwyczajeniu mentalnym, będącym wyrazem skumulowanego przeszłego doświadczenia. W takiej sytuacji nie jesteśmy obecni w chwili teraźniejszej i nie podążamy w zgodzie z warunkami rzeczy takich, jakimi są (Tao). Gdy z kolei jesteśmy obecni w danej chwili, doświadczamy przepływu. Ten zaś jest zgodny z okolicznościami. Pozbawiony jest konieczności wycofywania się czy oporu. Jest związany z czuciem i zjednoczeniem.

Podczas przepływu można zaobserwować otaczające nas warunki takimi, jakie one są, a następnie zjednoczyć się z nimi, zharmonizować z otoczeniem i z przeciwnikiem. Wówczas można przejąć nad nim kontrolę. Uważność jest tu przyczyną, zaś świadomość jej skutkiem. Musimy zrozumieć proces nauki, która polega na rozpoznaniu i urzeczywistnieniu; nie zaś na imitacji czy akumulacji – te bowiem to nic więcej, jak budowanie kolejnych nawyków. Jak w Zen, opróżniamy umysł tak, aby objawiła się nam natura rzeczy.

„Każdy ruch wynika z okoliczności, nie ma ustalonych technik. Najpierw kultywujemy wewnętrzne odczucie. „

Nauka odbywa się poprzez szczególny proces. Na początku uczeń ćwiczy tak, by zrozumieć ruch mięśniowy oraz strukturę i ustawienie ciała. Następnie, jak włączyć do tego energię Chi (Qi) i działanie umysłu. I Liq Chuan jest sztuką wewnętrzną. Jego celem jest zrozumienie wewnętrznego odczucia i wyrażenie go na zewnątrz. Niezbędnym elementem tej sztuki jest relaks. Zawiera on procesy luźności, miękkości, elastyczności i fa jing (generowania mocy). Energia wyzwalana jest z relaksu, od zera do 100%.

QM: Jak wygląda proces treningowy?

SC: Pierwszy proces to zjednoczenie ciała i umysłu. Drugi to zjednoczenie z przeciwnikiem i otoczeniem. Na początku w I Liq Chuan nie było form. Praktykowano wyłącznie wyspecjalizowane ćwiczenia lepkich rąk i Chi Kung (Qi Gong). Z lepkich rąk uczyliśmy się zastosowań i wyczucia. Od tamtej pory system rozwinął się i zawiera dwie formy: Formę 21 Ruchów i Formę Motyla. Stanowią one narzędzia, dzięki którym poznajemy zasady oparte na Tai Chi (równowaga i rozpoznanie harmonii yin i yang) oraz Zen (bycie uważnym i obecnym w bieżącej chwili). Celem jest urzeczywistnienie tych zasad tak, by rozpoznać i zharmonizować się z naturą taką, jaka jest. Druga forma, Forma Motyla, zawiera więcej fajin i jest bardziej agresywna.

Ćwicząc formy uczymy się, jak pozostawać bezkształtnym. Każdy ruch jest oparty na okolicznościach. Nie ma ustalonych ruchów. Najpierw kultywujemy wewnętrzne odczucie. Nie da się nauczyć walki tylko z ćwiczeń formy. Tę zdolność nabywa się poprzez praktykę wirujących i lepkich rąk w parach.

W treningu, by zjednoczyć ciało z umysłem, musimy zrozumieć ich naturę, to, w jaki sposób na siebie oddziaływają oraz jak je połączyć i skoordynować. Za pomocą ćwiczeń rozpoznajemy sześć zasad: rozluźnienie, ustawienie ciała, centrum siły ciążenia, dynamiczny środek masy, wewnętrzne i zewnętrzne koło (inaczej pole mocy sfer obrony i ataku) oraz wirującą moc koordynacji.

QM: Czy mógłbyś rozwinąć te pojęcia?

SC: Dynamiczny środek masy (usytuowany w mostku) jest punktem, do którego kierujemy energię, aby uzyskać kontrolę nad przeciwnikiem i gdzie nawiązujemy kontakt z nim. Wywierając na ten punkt pewną siłę kontrolujemy całe jego ciało. Pole mocy sfer służy do obrony i ataku. Jest to odczucie krągłości, podobne jak w Tai Chi Chuan. Nazywamy je ‚Peng Jin’, rozszerzającą się mocą wewnętrzną. W I Liq Chuan umiejętność wytworzenia krągłości, chroniącej nas zewsząd wokół, jest wymogiem zasadniczym. Osiągnięcie tej krągłości umożliwia wytworzenie właściwego ruchu. Posiadłszy zrozumienie pola obrony i ataku powinieneś móc wytworzyć trójwymiarową moc, obejmującą płaszczyznę poziomą, pionową i strzałkową. Jeśli potrafisz zastosować trójwymiarową siłę w jednym, pełnym ruchu, wówczas możesz zmieniać się wraz ze zmianą. Nazywamy to pierwotną wirującą mocą.

Efektem zrozumienia i zastosowania tej mocy jest głębsze ześrodkowanie, czyli kulistość, peng górnej części ciała, peng dolnej części ciała, peng pleców, peng boczne, peng kuliste całego ciała. Tylko wówczas, gdy potrafimy poruszać się w trzech wymiarach, można wytworzyć odpowiedni dla sytuacji ruch, czyli otwarcie, zamknięcie, wycofanie czy szarża. Każde działanie zawiera trzy wymiary. Posiadając to odczucie możesz bez przeszkód „płynąć” i zmieniać kształt. Jeśli przeciwnik  nie potrafi wytworzyć trójwymiarowej mocy, nie będzie mógł zmieniać się wraz ze zmianą i zostanie zdominowany, bowiem będzie albo oporował, albo zapadał się.

Wirująca moc koordynacji  działa jak skaner. „Skanujemy” i uświadamiamy sześć wspomnianych punktów fizycznych tak, aby połączyć je w całość; jednocześnie staramy się oczyścić fizyczne i mentalne blokady i osiągnąć „stan uważności”. Przede wszystkim ćwiczący powinien umieć przezwyciężyć nawyki i uświadomić sobie, że ruch nie może pochodzić z przyzwyczajeń. Powinniśmy w każdej chwili być świadomi ruchu.

QM: Na czym polega praktyka wirujących rąk?

SC: Wirujące ręce to ćwiczenie świadomości i zrównoważenia z przeciwnikiem. Ćwicząc, staramy się, by nasz ruch nie był nawykowy, lecz by wynikał z zaistniałych okoliczności. Wirujące ręce rozwijają trzy sekcje: nadgarstki, łokcie i ramiona. Najpierw uczymy się przepływu (flow), który polega na odczuciu i „byciu z przeciwnikiem”. Następnie ćwiczymy odparcie (fend), dzięki czemu rozwijamy odczucie krągłości, będące polem obrony i ataku, którego przeciwnik nie będzie w stanie przeniknąć. Gdy opanujemy przepływ i odparcie, możemy poprowadzić (lead) przeciwnika. Prowadząc przeciwnika kontrolujemy go (control). Gdy zaczyna podążać za naszym ruchem, należy do nas. Kolejno uczymy się więc: przepływu, odparcia, prowadzenia i kontroli.  Gdy już kontrolujemy przeciwnika, możemy zrobić z nim wszystko, czego wymagają okoliczności.

Ćwiczenie wirujących rąk rozwija moc projekcji, absorpcji i rozszczepienia. Pierwsza z nich, moc projekcji, to zrozumienie ruchu siły od stóp do rąk, stamtąd do ciała przeciwnika i dalej do jego stóp. Drugi proces, moc absorpcji siły przeciwnika, to prowadzenie siły z jego stóp, tą samą drogą, do własnych stóp. Trzecie jest rozszczepienie. Na wyższym poziomie umiejętności uczymy się, jak, zachowując jedność, rozdzielić naszą siłę do dowolnego punktu w ciele. Możemy wybrać dowolny punkt jako miejsce ekspresji siły. Rozszczepienie, ze względu na krótszy zasięg, jest bardziej podobne do mocy wybuchowej.

W konfrontacji z przeciwnikiem trudno może być poruszyć jego ciało za pomocą samej siły. Umysł jednak nie posiada ani rozmiaru ani wagi.”

QM: Jakie są właściwości bojowe tego systemu i ile czasu wymaga ich nauka?

SC: I Liq Chuan rozwija umiejętność przekierowania siły i wytrącania przeciwnika z równowagi. Na wyższym poziomie uczymy się ciosów w punkty witalne. Choć stosujemy ciosy zamkniętą pięścią, głównie uderzamy otwartą dłonią, korzystamy też z qin na (dźwigni) oraz z ciosów łokciami, kolanami i ramionami. Najważniejszym aspektem bojowym stylu jest kontrola przeciwnika od pierwszej chwili kontaktu. W odróżnieniu od wielu sztuk walki nie skupiamy się na nauce technik, które można zastosować w szczególnych sytuacjach. Zamiast tego rozwijamy wrażliwość fizyczną i mentalną uważność zmysłową. Gdy ćwiczący I Liq Chuan wejdzie w kontakt z dowolną częścią ciała przeciwnika, natychmiast może wyczuć, jaką technikę próbuje on zastosować oraz co się dzieje z jego masą i środkiem ciężkości. Umiejętność ta jest stopniowo rozwijana, aby w końcu doprowadzić do czucia za pomocą samej świadomości, bez kontaktu fizycznego.

W konfrontacji z przeciwnikiem trudno może być poruszyć jego ciało za pomocą samej siły. Umysł jednak nie posiada ani rozmiaru ani wagi, a to on prowadzi ciało. W I Liq Chuan uczymy się prowadzić umysł przeciwnika. Dysponując tą zdolnością również kobieta, a nawet dziecko, może pokonać silnego mężczyznę, poprzez kontrolę nad jego umysłem w taki sposób, aby ten poprowadził jego ciało tak, jak chcemy. Zazwyczaj potrzeba około pięciu lat nauki u mnie, by osiągnąć wysoki standard. Aby uzyskać skuteczną umiejętność samoobrony, potrzeba około trzech lat. Oczywiście pod warunkiem, że uczeń regularnie ćwiczy i w swoim treningu stosuje to, czego nauczył się na zajęciach.

QM: Czy chciałbyś coś jeszcze dodać?

SC: Celem treningu nie są wirujące ręce czy też forma. Powinien się on rozszerzyć na życie codzienne. Wirujące ręce i forma to zaledwie narzędzia służące do rozwoju uważności. To nie jest tak, jak ze strojem treningowym, który zakładasz, przychodząc na zajęcia, a idąc do domu zdejmujesz. Ćwiczysz, aby nauczyć się pozostawać uważnym nawet w pracy, a także wtedy, gdy jesz, rozmawiasz, chodzisz, itp. W konsekwencji otwiera się przed tobą więcej wymiarów życia, bowiem twoja percepcja przyczyn i skutków zachodzących w chwili teraźniejszej rozszerza się. Najważniejszym celem ucznia w jego treningu I Liq Chuan jest osiągnięcie całkowitej świadomości i bycie sobą. Mam nadzieję, że moi uczniowie rozwiną się na tyle, że będą mogli podzielić się tą zdolnością z innymi..

QM: Dziękuję, Mistrzu Chin.

Źródło: www.iliqchuan.com
Tłumaczenie: Bartosz Samitowski